Forum książkowe

Pełna wersja: Prezenty świateczne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Książka - wiadomo, najlepszy prezent świąteczny. A może coś innego niż książka? Jakie prezenty, albo jakie książki kupujecie na Gwiazdkę o ile ją obchodzicie i dla kogo? Ja osobiście zawsze gdy mówię, ze chcę książkę, bądź proponuje zakupić ją komuś, spotykam się z rożnymi opiniami. Ogólnie kupuję ksiązki tylko tym, którzy wiem, że ją przeczytają, bo wiele razy nacięłam sie na to, że kupiłam komuś książkę, a potem leżała ona na półce pokrywają się kurzem. Ogólnie mam wrażenie, że ludzie traktują czytanie ksiażek jak karę, a nie jak przyjemność
Prezenty Smile? ja też chciałam założyć wątek dotyczący świąt . U mnie prezenty zaczynają się od najmniejszych stworzeń aż po największe stwory. Kupuje prezenty praktyczne które się przydadzą . Książki się u mnie nie sprawdzają .

Kalendarze się u mnie sprawdzają np.ja dostaję kalendarz z gołymi Panami bo jestem kobietą a mój Men dostaje kalendarz z gołymi Paniami i jest super .Prezent praktyczny i z jajem .
Wiem że u niektórych to się nie sprawdzi .
W tym roku mam zamiar dla pewnej osoby zrobić prezent związany z dzieciństwem czyli kupić kartonik i do kartonika włożyć cukierki krówki i kilka Pawełków . Mimo że ta osoba ma 40 lat to wiem że ten prezent zostanie trafiony w 10 .
My skończyliśmy z prezentami od kiedy dorosły nam dzieci. Przedtem, gdy były małe, prezenty sprawiały radochę zarówno im, jak i nam. Bardzo uważnie przysłuchiwałam się icih rozmowom, żeby wyszpiegować, czego naprawdę pragną (oczywiście w granicach rozsądku).
W ogóle uważam, że prezenty powinno się dawać tylko najbliższym, których dobrze znamy i wiemy, co sprawi im radość.
Dokładnie
Allegro, czterdziestka to jeszcze nie schyłek życia. Ludzie mają poczuucie humoru niezależnie od wieku!
My z żoną stwierdziliśmy że kupimy sobie na prezent ekspres do kawy Smile
Jo 40 to nie schyłek życia to prawda.Mam osobę bliską która kocha krówki i Pawełki.

Ja mam zamiar wyciągną od Świętego książkę do makijażu i kasę na książki na studia . Uważam że kasa też jest dobra jak dla kogoś kto studiuje .
A ja sprawię sobie mikołaja od siebie, gdyż rok w rok dostaję jakieś fatałaszki które później muszę upłynniać na Allegro, w trym roku zamówiłam sobie cztery książki, w święta utonę w fotelu i czytam, a wokół niech się pali i wali, w końcu muszę odpocząć bo dostane fioła od tego biegania.
A ja pewnie będę miała całą rodzinę na głowie, więc nici ze spokoju i oodpoczynku. Ale też będzie fajnie, o ile nie pożrą się o tematy religijne!
Ja za to nigdy nie mam pomysłów na prezenty. Może dlatego, że zawszę cieszę się obojetnie co sama dostanę. Moje dzieci mają wszystko na co było mnie stać, aby im zapewnić, więc sprawa z nimi tez nie jest prosta. Zwłaszcza, że to małe rozbrykane cholery i raczej na rózge zasługiją niż na prezenty - ale cóż, nigdy nie potrafię im odmówić świąt.

Ja mojemu mężowi mimochodem, aczkolwiek uporczywie napominałam, że chcę Dolce Gusto. On nie był taki suptelny stwierdzając, ze chce nowy komputer ( czy ktoś wie gdzie dostać dobry komp, którzy parzy całkiem znośną Mochiato?)
Gorzej bo mamy 10 rocznicę ślubu 28.12 - jakieś rady? O.o
Stron: 1 2
Przekierowanie