Aktualny czas: 16-01-2018, 16:57 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bizarro Books
28-06-2013, 14:49
Post: #1
Bizarro Books
Witam wszystkich. Ostatnio zostałem zwerbowany przez tajemniczy projekt BizarroBooks. Ewidentnie działają jeszcze w powijakach, ale sama idea wydaje się mieć sens. Z tego co zrozumiałem, to jest to coś w stylu wydawnictwa non profit, które stara się wyławiać talenty pisarskie, mało lub w ogóle nieznane, by następnie je promować, wspierać przy obróbce tekstu, objąć patronatem itd. O dziwo odkryłem też swoja osobę na liście polecanych przez nich autorów, chociaż oficjalnie opublikowałem tylko kilkanaście tekstów, głównie na portalu Niedobre Literki. Najpierw zaproponowano mi patronat nad moimi tekstami i debiutancką antologią opowiadań, która światło dzienne dopiero ujrzy, potem współpracę jako redaktora językowego. Jakiez było moje zdziwienie gdy dostałem próbną stronę "wyciętą" z książki (byłem przekonany że skądś ją znam) anonimowo i bez dalszych wyjasnień. Naniosłem kilka "poprawek", choć tekst był napisany b.dobrze i ewt. mozna by robic z tego małe arcydziełko... dopiero parę dni po fakcie skojarzyłem skąd znam to pióro i kawałek historii..."Pamiętnik..." Lucyny Wiech. Taaak, świat jest mały.
Wiem natomiast że nadal szukają ludzi do współpracy. Korekta, redakcja, projekty okładek, skład tekstu.
Może ktoś z Was byłby zainteresowany?
Nie są to duże pieniądze (ostatnio poprawiałem opowiadanie o objetości 50str maszynopisu za 50zł - więc wychodzi 1zł za str.) ale jeśli dla dobra jakości literatury to czemu nie?:)
Jeśli ktoś z Was ma jakiś fach w ręku, to dajcie znać. Jeśli nie przerazaja Was marne zarobki, ku chwale sztuki pisanej, np. 50-70gr za str. w przypadku składu tekstu, 1, 1.50zł/str za korektę, czy 30-80zł za projekt okładki... odezwijcie się do mnie. jw7783@gmail.com
Wiem na pewno, że na gwałt potrzebują "składaczy" i "okładkowców"...
a jeśli sami piszecie i coś chcecie poprawić, czy uzyskać "znak jakości" to walcie do nich bezposrednio: bizarrobooks@gmail.com
Z dotychczasowej z nimi współpracy jestem zadowolony. Nie walą w bambuko; jak dogadają się z autorem od razu kierują do redaktora, a autor już beżpośrednio się z nim rozlicza bez żadnych "kruczków" opłat za posrednictwo czy innych "nagłych kosztów":)
No i głównie "headhuntują" na wydaje.pl...:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-07-2013, 12:18
Post: #2
RE: Bizarro Books
Mógłbyś wrzucić linka? Jak wpisuję to hasło wyskakują mi same anglojęzyczne
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2013, 20:26
Post: #3
RE: Bizarro Books
Czy wspomniałem, że to mocno tajemniczy twór? Nie ma żadnego linka, strony oficjalnej itd. - tzn. jest ale pod zupełnie inną nazwą... to oni szukają autorów i składają im propozycje publikacji, a nie na odwrótSmile
W sumie dobry pomysł. Nie walczą z natłokiem grafomańskich wypocin, a jak kogoś wyłapią to juz bezposrednio z obiektem zainteresowania się kontaktują. Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-07-2013, 07:33
Post: #4
RE: Bizarro Books
ok, dzięki za wyjaśnienie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-08-2013, 00:34
Post: #5
RE: Bizarro Books
No, tak... BizarroBooks zdaje się zwinęło manatki... ani nie odpisują, ani nic nowego nie zlecają... słomiany zapał, albo ich przerosło Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-08-2013, 22:39
Post: #6
RE: Bizarro Books
Może się urlopują? A może rzeczywiście płacili, płacili, aż się wypłacili, a przychodów nie było.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Współpracujemy z
Kontakt | The tosters | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS