Aktualny czas: 21-01-2018, 18:35 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Evanart- prawda czy przegięcie?
11-09-2013, 06:04
Post: #1
Evanart- prawda czy przegięcie?
http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%...=gAQECStlv facet czy ma racje czy nie kwestia dyskusji tych co u nich wydają, ale uważam że obraził pisarzy, którzy nie mają pleców, a ich pozycje są wartościowe, obraził też inne wydawnictwa, a z drugiej strony dlaczego taki wspaniały pisarz sam sprzedaje swoje dzieła? nawet na allegro żadna księgarnia czy hurtownia go nie wystawia,
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-09-2013, 18:13
Post: #2
RE: Evanart- prawda czy przegięcie?
Wiesz Magdo, przeczytałam ten wpis i kawałlkami komentarze. Ja nie odczytałam jego wypowiedzi jako obraźliwych. Wydało mi się, że facet mówi rozsądnie i zachowuje umiar. Co innego w komentarzach do niego... tam już poleciało. A jeśli na stronie tego nieszczęsnego wydawnictwa te dwie panie wypowiadają się w taki sposób - to ja się nie dziwię, że im trochę przyłożył. Ktoś, kto oferuje swoje usługi korektorskie i mówi o profesjonalizmie powinien zadbać, by strona jego wydawnictwa nie była najeżona błędami stylistycznymi.
Ja też wielokrotnie wysyłałam swoją powieść do profesjonalnych wydawnictw - z kilku nawet dostałam dość pozytywną ocenę, ale nikt nie zdecydował się na wydanie. Natomiast z wydawnictw przy współfinansowaniu zareagowali wszyscy pozytywnie, że chcą wydać moją powieść.
Jaki stąd wniosek? Że powieść jest dobra, ale nie bardzo dobra.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-09-2013, 05:00
Post: #3
RE: Evanart- prawda czy przegięcie?
Co do Evanart to ma gość rację, bo nawet na fejsie widziałam wpis autorów od nich, którzy potwierdzają lekceważenie, zero kontaktu itp. Ale powiem Ci tak wiele czytam i kupuję książki wydawane przez płatne wydawnictwa i uważam, że są to dobre pozycje. Oczywiście zdrzają się liczne wpadki korektorskie nawet w Książnicy (bezpłatnej) ale mnie intersuje treść. Uważam jednak, że obraził on pisarzy, bo pomyśl sama w wydwnictwie bezpłatnym Twoja książka na początku idzie do jednej osoby, która ja czyta i stwierdza ok lub nie, jeżeli trafisz w jej gust masz szczęście i książka idzie do następnej osoby (na wyższym poziomie). Musisz mieć świadomość, że książki wydawane przez bezpłatne wydawnictwa nie mają nic wspólnego z dobrą literaturą, oni nastawieni są na komercję. Zauważ, że często u nich spotkach tzw harleguiny czyli tanią, poczytną a jednocześnie najniższych lotów książką. Dlaczego? Bo ludzie biedniejsi wydadzą na nia kasę bo jest tania, a że chłam? Tym światem w największej mierze rządzi pieniądz. Wiele pozycji czytała po przeczytaniu receznji z http://www.fundacjaoskar.pl gdzie pomagają wybic się ludziom wydajacym głównie w płatnych wydawnictwach i nie żałuję. Poza tym ten pan jak doszkukałam się założył własne wydawnictwo, gdzie wydaje swoje książki. I powiem na koniec . bo się rozpisałam, Twoja książka nie została zakfalifikowana nie dlatego, że jest nie dość dobra, tylko że oni znają swoich odbiorców i ten temat może się nie sprzedać. Zresztą każdemu odpisują taka formułką jak Tobie. Skąd to wiem? Bo przez 10 lat pracowałam w takim wydawnictwie. I książka może byc świetna, ale zausznik naczelnego powie nie i naczelny się zgadza. Ot cała tajemnica wydawnicza. Buziaki
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-09-2013, 14:54
Post: #4
RE: Evanart- prawda czy przegięcie?
Madziu, masz rację, co do tych wydawictw. Z jednego malutkiego dostałam odpowiedź, że jest bardzo dobra, ale dla nich fantasy jest najmniej interesujące i że inne wydawnictwa specjalizujące się w tym gatunku powinny ją przyjąć - cytat -"z pocałowaniem w rękę". Niestety, moja książka jest skierowana raczej do młodego czytelnika, nie epatuje przemocą, seksem, brutalnością. Wszystko to jest, ale stonowane. I podejrzewam, że w tym tkwi problem - gdyby można było napisać w reklamie "seks, krew i przemoc", byłoby ok. To jest chwytliwe. Cóż, może się kieidyś doczekam, bo na selfpublishing nie stać mnie w tej chwili.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-09-2013, 03:59
Post: #5
RE: Evanart- prawda czy przegięcie?
Basiu sama widzisz jak to jest w wydawnictwach bezpłatnych, komercja i nic więcej. Sama pamiętam jak zstępowałam koleżankę i dostałam do wstępnej oceny książkę z gatunku kryminalnego. Oddałam do innej, gdyż nie lubię tego typu literatury, więc jak mogę ją ocenić? Niektórzy wydają ocenę po przeczytaniu zaledwie pięciu stron! No, jak można obiektywnie to ocenić? Do tego często dochodzi do błędów korektorskich powstałych na skutek rozbieżności programów, a psy wieszają na autorach. Autor może napisać poprawnie, ale podczas formatowania program zrobi błędy, ktoś nie zauważy i poszło. Zwłaszcza, że tempo w wydawnictwach jest ogromne. Fantastyka jest dość trudnym gatunkiem i nie każdy ją rozumie. Harry Potter zanim ujrzał światło dzienne długo się błąkał po wydawnictwach. Ja sama nie przepadam za tym gatunkiem, chociaż ostatnio przeczytałam dwie książki Dusza i Kawalkada Luizy Dobrzyńskiej, która wydała w płatnych wydawnictwach WFW i Eavanart właśnie. Jak zauważyłam wydawnictwa te nie reklamowały tych książek w ogóle, a szkoda, bo to dobre pozycje. Odnalazłam autorkę na fejsie i trochę sobie porozmawiałyśmy na temat jej twórczości i cieszę się, bo zamierza wydać kolejną książkę, ale już w nowym wydawnictwie Białe Pióro też płatnym. Ale o tyle zauważyłam, że to wydawnictwo jest pod opieką artystycznej Fundacji Oscar, a łapę trzyma nad wszystkim rzecznik tej organizacji. Widać, że stawiają na reklamę, bo nawet na fejsie widziałam ich płatne reklamy, które obiecują formalnie autorom, czego nie robią inne tego typu wydawnictwa. No, i jest gwarancja fundacji, a ta jak widziałam ich stronę działa prężnie promują autorów różnych wydawnictw, którzy się do nich zgłoszą. Możesz do wydawnictwa napisać, aby Ci, chociaż wycenili, będziesz miała jakikolwiek obraz kosztowy swojej książki, za to nie płacisz. Jeżeli wydawnictwo będzie działać tak jak fundacja to może będzie przełom na rynku wydawniczym płatnym, bo negatywna opinia trochę zmaleje na ich temat. Zajrzyj na http://www.fundacjaoskar.pl to strona fundacji, tam też jest link do wydawnictwa. Szkoda, że inni nie włączają się do naszej rozmowy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-09-2013, 23:46
Post: #6
RE: Evanart- prawda czy przegięcie?
Luiza udziela się w Szuflada.net, a i tu przez jakiś czas. Książki Luizy też czytałam, a nawet mam - Duszę i Jesteś na to za młoda. Kawalkada nie trafiła jeszcze do moich rąk. Wstępną wycenę swojej dostałam już z paru wydawnictw. Nie są to oszałamiające kwoty, ale też nie małe. Jak się mieszka w starym domu, to każdy grosz ładujesz w remonty. Pocieszam się pisaniem opowiadań - na dniach ukaże się tomik opowiadań humoresek, a pewnie na początku przyszłego roku zbiór opowiadań "na poważnie". Nie płacę za wydanie, ale też nie będę miała z tego korzyści, oprócz satysfakcji i dumy. Zawsze pozostaje mieć nadzieję, że oże się uda. Może ogłoszą jakiś konkurs na powieść fantasy?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-09-2013, 02:47
Post: #7
RE: Evanart- prawda czy przegięcie?
trzymam kciuki Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-09-2013, 10:30
Post: #8
RE: Evanart- prawda czy przegięcie?
"Białe Pióro" zapowiada się ciekawie, choć dopiero lotki mu rosną. Poczytałam sobie trochę o tym wydawnictwie i sporo o Fundacji Oskar jeśli będą spełniać swoje obietnice to może w końcu dorobimy się na naszym rynku płatnego wydawnictwa, które nie obiecuje gruszek na wierzbie. Poczekam, poobserwuję, w końcu to ich początki.

Basiu jak ukaże się zbiór twoich opowiadań daj znać i podeślij linka.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-09-2013, 04:16
Post: #9
RE: Evanart- prawda czy przegięcie?
masz racje to początki, ale mi podoba się to, że sa pod opieką fundacji, która sporo już działa i istotnie fajnie działa. Zyczę im, aby spełniły oczekiwania autorów. Powiedzmy sobie szczerze, jeżeli uzależnieni bylibyśmy tylko od wydawnictw bezpłatnych to też i wybór co chcę czytać byłby niewielki. Zalałaby nas literatura zagraniczna, nie mam nic przeciwko niej, ale trzeba też popierać naszą
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-10-2013, 18:02
Post: #10
RE: Evanart- prawda czy przegięcie?
A jednak Evanart sie ruszyło, widac wzięło sie do pracy i dobrze, pewnie naprawdę musiało cos się wydarzyc
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Współpracujemy z
Kontakt | The tosters | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS