Aktualny czas: 23-04-2018, 04:01 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ślepe uliczki.
29-12-2011, 20:49
Post: #11
RE: Ślepe uliczki.
Z reguł piszę dramaty, a rozpoczynając pisać ten tekst, z zamierzenia miał być czarną komedią, a nie horrorem. Nienawidzę horrorów o zombie. Lubie wampiry, ale jest ich zbyt dużo, więc padło na zombie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-12-2011, 12:18
Post: #12
RE: Ślepe uliczki.
To napisz horror w którym to wampiry zabijają zombieSmile Będziesz miała pretekst aby swoimi ulubionymi tłuc tych co nie nawidzisz i wyjdzie z tego horror Smile

Always Dark

[Obrazek: u1_tt_logo.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-12-2011, 15:19
Post: #13
RE: Ślepe uliczki.
eeee, jakoś niespecjalnie. jeśli wejdę w wampiry to albo będzie to komedia, albo kolejny dramat w stylu "Czerwieni", ponury, mroczny i dołujący
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-12-2011, 18:15
Post: #14
RE: Ślepe uliczki.
A ja często piszę tragedię, a wychodzi mi komedia Smile Mam już takie zacięcie, ze często nie mogę się powstrzymać i pakuję różne śmieszne sytuacje do tekstu. Mój fanfik "Star Trek: W Imieniu Rzeczypospolitej" jest właśnie komediowy.
A co do ślepej uliczki - ja zwykle biorę się wtedy za coś innego, a gdy mi przejdzie, to wracam. Też działa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-12-2011, 20:40
Post: #15
RE: Ślepe uliczki.
A wiecie, jakoś nigdy nie zakładałam, że napiszę coś w danym gatunku. Z reguły jest tak, jak powiedziała Eviva. Wpadam na pomysł. Wydaje mi się, że będzie to np. kryminał na poważnie. A potem samo życie podsuwa mi kretyńskie pomysły. Tak było w przypadku Żywota Adasia W, opowiadania, które będzie w naszej antologii "CZerwony sweterek". Scenka, gdzie ptak narobił na szybę, a facet, na pytanie "co to jest?", odpowiada niemieckiemu prezesowi firmy po prostu "Scheisse" czyli "gówno" wydarzyła się naprawdę.
Poza tym wszystko zależy od nastawienia psychicznego. Jasne, że jak masz doła, nie napiszesz komedii. Przy odpowiednio krytycznym i samokrytycznym podejściu do życia można napisać z humorem nawet o pogrzebie, oczywiście nie kogoś bliskiego. Zresztą, to jak piszemy, jest odbiciem naszej osobowości. Jestem przekonana, że po przeczytaniu kilku dzieł każdego z nas, byłabym w stanie określić typ osobowości, mimo że nigdy się nie spotkaliśmy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Współpracujemy z
Kontakt | The tosters | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS